Prawa konsumenta na sezonowej wyprzedaży

Własne doświadczenia oraz obserwacje tłumów w galeriach handlowych w czasie posezonowych obniżek cen potwierdzają przekonanie, że sezonowe okazje ogłupiają ludzi, a w skrajnych przypadkach budzą nawet agresję. Asortyment towarów bywa ograniczony, co w przypadku ogromnej ilości chętnych na zakup danego modelu może prowadzić do tragedii albo do komedii. Ludzie bywają zaślepieni podczas zakupów, nie mówiąc już o zakupach okazyjnych, które są szczególnie obfite w negatywne przypadki ludzkich zachowań.

Tak wygląda sfera konkurencji pośród klientów tłumnie odwiedzających sklepy podczas czasu przecen. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że klient podlega sprytnym sztuczkom marketingowym. Dlatego podczas wyprzedaży warto wyostrzyć swoje zmysły. Naszej czujności nie powinny uśpić krzykliwe i zachęcające banery z informacjami o znacznych obniżkach towaru, które nieraz wprowadzają klienta w błąd. Ceny „od” wcale nie oznaczają, że każda rzecz będzie kosztowała właśnie tyle, ile proponuje się na reklamowym ogłoszeniu. Każdorazowo trzeba więc, przed udaniem się do kasy sprawdzać cenę na metce. Ta bowiem obowiązuje przy kasie.

Pamiętajmy także, że towar zakupiony na sezonowej przecenie podlega reklamacji. Musi być on zgodny z umową. Co oznacza zgodność z umową? Jest to nic innego jak określenie wady z powodu której dany produkt sprzedawany jest po niższej cenie. W przypadku braku takiej informacji, gdy po zakupie zauważymy defekt mamy pełne prawo do reklamacji. Możemy domagać się wymiany lub zwrotu pieniędzy.

Aby ułatwić ewentualną reklamację warto zachować paragon oraz wydruk potwierdzający płatność kartą. Ograniczyć to może nasze problemy ze zwrotem kosztów.

Klient nie jest jednak bezradny wobec nieuczciwych praktyk sprzedawców. Pieczę nad prawami konsumenta i instancją do której można zgłaszać wszelkiego typu uchybienia w tym zakresie jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.