Kiedy towar nie podlega zwrotowi

Są takie okresy w roku, gdy mamy prawo ulec zakupowym szaleństwom w obliczu obniżonych cen większości produktów. O emocjach towarzyszących sezonowym wyprzedażom wiedzą szczególnie Panie, które coraz częściej korzystają również z atrakcyjnych alternatyw, jakimi są wyprzedaże zagraniczne.

Dla tych, którym domowy budżet nie pozwala jednak na kosztowne podróże zakupowe, doskonałą ofertę przygotowują co jakiś czas sklepy internetowe. Można tam bowiem znaleźć prawdziwe perełki modowe znanych marek w bardzo atrakcyjnych cenach. Niejednokrotnie zakupy przez internet okazują się także o wiele bardziej opłacalne niż te tradycyjne. Argumentem przemawiającym na korzyść zakupów dokonywanych on-line jest także oszczędność czasu. Jednak tak samo, jak w przypadku łowów w sklepach tradycyjnych, przestrzeń wirtualna bywa równie zwodnicza. W dobie internetowego dostępu do konta bankowego nietrudno lekką ręką wydać ogromne sumy na rzeczy zupełnie niepotrzebne.

Do częstych przypadków należą też reklamacje spowodowane niezgodnością danego towaru z umową. Tego typu uchybienia powinniśmy zgłaszać natychmiast po wykryciu wady w zakupionym towarze i domagać się swoich praw jako konsumenta.

Trzeba jednak zdać sobie sprawę także z sytuacji w których sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową. W sytuacji, kiedy w chwili zawarcia umowy o kupnie określonego towaru, podlegającego przecenie z określonych powodów, klient zostaje o tych powodach poinformowany, nie ma prawa reklamować towaru. W chwili kupna klient bowiem w tym przypadku podejmuje decyzję zupełnie racjonalnie, biorąc pod uwagę ściśle określone przez sprzedawcę usterki. Wyjątek od tej reguły stanowi sytuacja, kiedy po kupnie zauważone zostaną inne, dodatkowe wady produktu, o których kupujący nie został wcześniej poinformowany. W tej sytuacji można już mówić o niezgodności towaru z umową i podlega on reklamacji.

Choć coraz częściej reklamacje klienta zostają uwzględniane pozytywnie, w przypadku wadliwego produktu, warto jednak zaoszczędzić sobie niepotrzebnych problemów i czasu poprzez uważne oglądanie towaru, który chcemy nabyć. Często bywa tak, że chwilowe zauroczenie danym przedmiotem potrafi zupełnie zaślepić w nas mechanizmy racjonalnej oceny przydatności przecenionej rzeczy. W przypadku kumulacji tego typu towarów podczas jednych zakupów może się to okazać dużym zagrożeniem finansowym dla prywatnego budżetu. Podstawową zasadą jest więc zachowanie zdrowego rozsądku.